Miniony weekend na terenach zielonych przy poznańskim lotnisku upłynął pod znakiem głośnych gitar i mocnych brzmień. Festiwal Rockowizna zgromadził fanów rocka, którzy mimo kapryśnej aury mogli cieszyć się występami zarówno polskich, jak i zagranicznych wykonawców. Łącznie na scenie zaprezentowało się kilkanaście zespołów, a suma koncertów sięgnęła osiemnastu.
Pół wieku punka i metalowy żywioł
Szczególne emocje towarzyszyły występowi legendy światowej punki, która w tym roku obchodzi 50-lecie działalności. Fani usłyszeli największe przeboje, a atmosfera przypominała te sprzed dekad. Nie zabrakło też akcentów lokalnych – poznańska ikona metalu, znana z ciężkiego brzmienia, dała występ, który przeszedł do historii. Mimo ulewy, którą niektórzy porównywali do biblijnego potopu, muzycy zagrali z pełną mocą, a publiczność nie opuściła placu.
Pogoda nie pokonała festiwalu
Organizatorzy musieli zmierzyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi, ale dzięki sprawnej logistyce udało się przeprowadzić całe wydarzenie bez większych zakłóceń. Deszcz nie odstraszył wiernych fanów, a ci, którzy dotrwali do końca, nagrodzili artystów owacjami na stojąco. Rockowizna po raz kolejny udowodniła, że muzyka rockowa w Poznaniu ma się dobrze i przyciąga tłumy.
Źródło: Poznań – Infoteka

