Mieszkańcy ulicy Husarskiej w Poznaniu domagają się monitoringu po pobiciu

Mieszkańcy ulicy Husarskiej w Poznaniu domagają się monitoringu po pobiciu
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Mieszkanki i mieszkańcy rejonu ulicy Husarskiej w Poznaniu zwrócili się do radnej Magdaleny Antolczyk-Stawskiej z prośbą o interwencję w sprawie bezpieczeństwa. Powodem jest zdarzenie, do którego miało dojść pod koniec lipca lub na początku sierpnia, około godziny 23, w pobliżu altany śmietnikowej położonej między budynkami mieszkalnymi. Według relacji świadków doszło tam do pobicia. Na miejscu udzielano pierwszej pomocy, a sprawą zajęła się Policja. Brak monitoringu uniemożliwił jednak późniejsze wykorzystanie zapisu wideo do ustalenia sprawcy.

To nie jedyny niepokojący sygnał. Jak podają mieszkańcy, w przeszłości w tej okolicy mogło dojść do innego poważnego zdarzenia o potencjalnie przestępczym charakterze na tle seksualnym. Radna zastrzega, że informacji tej nie udało się potwierdzić, dlatego zwróciła się do służb o jej weryfikację w oparciu o posiadane dane.

Postulaty radnej

W interpelacji Magdalena Antolczyk-Stawska wnosi o przeprowadzenie oceny możliwości montażu kamery monitoringu na terenie miejskim obejmującej wskazany obszar, wraz z podaniem orientacyjnego kosztu takiej inwestycji. Prosi także o sprawdzenie, czy w rejonie ulicy Husarskiej odnotowywano ostatnio interwencje Policji lub Straży Miejskiej, które mogłyby uzasadniać objęcie tego miejsca miejskim monitoringiem.

Mercedes-BenzReklama

Stanowisko Urzędu Miasta

Wydział Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Urzędu Miasta Poznania odpowiada, że rozbudowa monitoringu wzdłuż ulicy Husarskiej nie była przewidywana w planach inwestycyjnych. Przy opracowywaniu koncepcji rozwoju monitoringu miejskiego na lata 2022–2030 Wydział zwracał się do służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo o wskazanie lokalizacji, w których montaż kamer byłby zasadny – na przykład z uwagi na popełniane wykroczenia lub zgłoszenia mieszkańców. Rejon ulicy Husarskiej nie został jednak wskazany przez Policję ani Straż Miejską jako obszar wymagający instalacji nowych kamer.

Urzędnicy podkreślają, że reagują na potrzeby zgłaszane przez służby. Jeśli wskażą one ten rejon jako teren do objęcia monitoringiem, podjęte zostaną starania w tym kierunku. Objęcie obszaru monitoringiem wymaga inwestycji, której szacunkowy koszt dla jednego punktu kamerowego wynosi około 100 tysięcy złotych. Inwestycja musi być prowadzona zgodnie z prawem budowlanym oraz przepisami o zamówieniach publicznych.

Wydział zwrócił się już do Straży Miejskiej oraz Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu o zajęcie stanowiska w sprawie poruszonej w interpelacji. Po otrzymaniu odpowiedzi informacje zostaną niezwłocznie przekazane radnej.

„Rejon ulicy Husarskiej nie został wskazany przez Policję ani Straż Miejską jako obszar wymagający instalacji nowych kamer” – czytamy w odpowiedzi Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa.

Sprawa pokazuje, jak ważne jest zgłaszanie przez mieszkańców sygnałów o zagrożeniach – to one często stanowią podstawę do weryfikacji lokalizacji pod przyszły monitoring miejski.

Źródło: Poznań – Rada Miasta

Fot. Pexels / Xayriddin Baxromxo'jayev

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →